[

pracownia firma architektoniczna projektowa architektura architekt architekci polscy polska studio biuro usługi architektoniczne projektowanie warszawa

]
architektoniczna pracownia projektowa polish architects
pracownia projektowa pracownia architektury studio architektoniczne
pracownia architektury
pracownia architekt


 Warszawa 
 Wrocław 

 
Architektura - Murator
Błyszczący Gad
Sylwetki architektów: Stefan Kuryłowicz - architekt profesjonalista
Na planie kwadratu
Hokus - Focus
Gdańska w Warszawie
Fabryka Kosmetyków
Fuji - Nagroda SARP 1993
Siedziba Firmy Hector
Fabryka Lucas
Fabryka w Środzie Śląskiej
W cieniu Pasty
Minimalistyczna Odtrutka
O nową tożsamość
Dom dla Firmy
Koreański wątek
LOT
 
Biuro Biznesmena, Businessman Magazine
Od projektu do realizacji - rozmowa ze Stefanem Kuryłowiczem
 
Gazeta Stołeczna
Królewska lokalizacja
 
Gazeta Wyborcza
Plebiscyt rozstrzygnięty
Życie w architekturze
Siedziba uLOTna
Talent i determinacja
Diamenty Czwartego Życia
Matrix przy Okęciu
 
Magazyn Budowlany
Autorska pracownia Architektury Stefan Kuryłowicz Sp. z o.o.
Pracownia ''Pierwszego spośród równych''
Nagroda Architektów, Budma
Okręt do wynajęcia, Budynek biurowy przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie
Unikać nieszczęść
 
Newsweek
Czas czarodziejów
 
Projekt
Avon
 
Rzeczpospolita
Jubilerzy i poszukiwacze diamentów
 
The Warsaw Voice
Architectural Gems
 
World Architecture
Japanese Slant
Ahead of the game
 
Życie Warszawy
Focus zdobył wyróżnienie
studio architektoniczne
Publikacje prasowe
architektoniczna pracownia projektowa
Pracownia ''Pierwszego spośród równych''
Magazyn Budowlany,

Największa tajemnicą każdego architekta jest projekt, nad którym obecnie pracuje. Jeżeli projektant dodatkowo jest przesądny - tak jak Stefana Kuryłowicz laureat tegorocznej Nagrody Architektów - wierzy, że utrzymanie tajemnicy zapewni projektowi powodzenie. Z niechęcią pokazuje także ważny dla niego obiekt, w którym trwają jeszcze ostatnie prace wykończeniowe.

Najświeższą realizacją pana Kuryłowicza, jest budynek mieszczący jego pracownię. Udając się w takie miejsce spodziewamy się ujrzeć coś ekstrawaganckiego, zwracającego uwagę, widocznego z daleka na tle okolicznej zabudowy. W przypadku nowej pracowni APA Kuryłowicz & Associates ta zasada może jednak zawieść. Budynek jest doskonale wkomponowany w otoczenie, tak bryłą, jak kolorem i detalem. Dokładniejsza analiza pozwala zauważyć oryginalność projektu i rozpoznać styl pracowni. Po dwudziestu latach działalności w rozproszeniu i dość niewygodnych warunkach lokalowych firma dojrzała do zmiany siedziby. Zakupiono kamienicę na warszawskiej Saskiej Kępie, w kameralnej części dzielnicy zabudowanej modernistycznymi "bliźniakami" powstałymi na założeniu urbanistycznym z lat 30-tych. Planowano odremontowanie budynku. Okazało się jednak, że obiekt jest w fatalnym stanie technicznym. Kamienica została więc rozebrana i na jej miejscu wzniesiono nowy budynek. Jego kształt i gabaryty określa wielkość działki - zaledwie 280 m2 - i sąsiedni, przylegający budynek. Autorom - przyszłym użytkownikom projektu - zależało, by wyglądem zewnętrznym budynek mieścił się w architektonicznym klimacie Saskiej Kępy i by nie była to architektura sezonowa, modna. Jednocześnie chcieli, by dom był wizytówką ich firmy, by czuło się, że został on zaprojektowany przez architektów i dla architektów.
Elewację frontową, podobnie jak całą strefę wejścia, znaczą detale charakterystyczne dla firmy. Elewacja obłożona kamieniem (jasnobrązowy polski dolomit), detale z ocynkowanej stali (balustrady i barierki balkoniku), a także miękkie kolebkowe przekrycie to elementy charakterystyczne dla projektowanych przez pracownię Kuryłowicza obiektów. Architektom zależało, by była to kamienica w pełnym tego słowa znaczeniu. Dlatego szczególny nacisk położono w projekcie na elementy klatki schodowej. Pojawia się tam również kamień, a także oryginalne rozwiązanie balustrady, którą stanowi ocynkowana krata przemysłowa. Wnętrze budynku jest znakomicie doświetlone, zarówno dzięki dużym powierzchniom okien, jak i instalacji sztucznego oświetlenia W wyłożonym drewnem suficie antresoli umieszczono trzy okna. Pomieszczenia, których powierzchnia liczy łącznie 500 m rozplanowano tak, by zapewnić jak najlepsze warunki do pracy 43-osobowemu zespołowi. W półpiwnicy mieścić się będzie archiwum wyposażone w specjalne przesuwne regały, powielarnia i biblioteka. Pozostałe cztery poziomy zaprojektowano pod kątem struktury pracowni - w jej skład wchodzi osiem trzy-, czteroosobowych zespołów, z których każdy prowadzony jest przez jednego ze wspólników. Na każdym poziomie wydzielono miejsca spotkań; prócz tego w budynku są dwie sale konferencyjne - na parterze i na drugim piętrze. W sali na parterze umieszczono wizytówkę pracowni, którą stanowi nieotynkowany fragment betonowej ściany z odciśniętą fakturą desek szalunkowych. Tę surową fakturę ujęto w stalowy kątownik, tworzący ramę oryginalnego obrazu. Drugim niezwykłym elementem w sali konferencyjnej jest wspaniały stół z kamiennym blatem ważącym ponad 600 kg opartym na stalowej konstrukcji wykonanej z czarnej matowej blachy. Na parterze mieści się także hol recepcyjny i gabinet szefa. Pomieszczenia na tym poziomie dostępne są dla osób niepełnosprawnych. Na pierwszym i drugim piętrze oraz na, połączonej z tym ostatnim stromymi schodami, antresoli rozplanowano stanowiska pracy kolejnych podzespołów. Wydzielają je niewysokie ścianki (wys. 120 cm), filary i ściany z luksferów. W ten sposób, nie izolując poszczególnych pracowni, zachowano wrażenie kameralności.

Każdy z pracowników sam wybierał swoje stanowisko pracy, kolejność wyznaczał sprawiedliwie staż w firmie. Promując najstarszych stażem współpracowników, szef chciał im wynagrodzić lata niewygód w poprzednich lokalach.
W nowej siedzibie wszyscy mają zapewniony komfort przestrzenny i swobodny dostęp do własnego komputera i dużej deski kreślarskiej. Pracę ułatwia zainstalowana w budynku sieć komputerowa. Stefan Kuryłowicz twierdzi, że pod tym względem pracownia nie ma sobie równych w Warszawie.
Inwestując w sprzęt komputerowy, zaoszczędzono na dekoracji wnętrz. Nieotynkowane ceglane ściany po prostu pomalowano na biało, podobnie jak sufity z surowego betonu, co dodaje wystrojowi budynku szlachetnej prostoty i harmonizuje z przemysłowo-ascetycznym detalem. Nie oszczędzano natomiast na wykładzinie, kryjąc podłogi materiałem o bardzo dobrej jakości.
Biurowy charakter wnętrza przełamany jest obecnością dwóch dużych tarasów - na pierwszym i drugim piętrze. Latem otaczająca dom zieleń stanie się jednym z elementów architektury.
Wraz z realizacją tego projektu nie tylko pracownicy firmy zyskali nowe, wygodne i piękne miejsce pracy, ale także Saska Kępa wzbogaciła się o pełen wyrazu budynek nie naruszający specyficznej atmosfery tej części dzielnicy.

Katarzyna Sendecka




apa k&a : architekci polska, architektoniczna pracownia projektowa, architektura, biuro architektoniczne, biuro projektowe, firma architektoniczna, polscy architekci, pracownia architekt, pracownia architektoniczna, pracownia architektoniczna warszawa, pracownia architektury, pracownia projektowa, projektowanie architektoniczne, studio architektoniczne, studio architektury, usługi architektoniczne