Diamenty Czwartego Życia
Gazeta Wyborcza, 11.01.2002
Tegoroczny werdykt jury w konkursie "Życie w architekturze" wzbudzi kontrowersje. Bo czy biurowiec Focus Filtrowa jest lepszy od Biblioteki Uniwersyteckiej i centrum Giełdowego?
Najlepszy obiekt użyteczności publicznej to biurowiec Focus Filtrowa przy Trasie Łazien-kowskiej (między rondem Jazdy Polskiej a al. Niepodległości). Tak zdecydowało jury rozstrzygniętego wczoraj konkursu "Życie w architekturze". Budynek czysto komercyjny pokonał gmachy dużo bardziej publiczne - Bibliotekę Uniwersytecką i Centrum Giełdowe. One także były nominowane do nagrody głównej, ale projektantom i inwestorom statuetka przeszła koło nosa. Musieli się zadowolić dyplomami. Finał odbył się w pawilonie SARP przy ul. Foksal 2. To była już IV edycja konkursu "Życie w architekturze". Wymyśliła go Ewa Przestaszewska - Porębska, szefowa miesięcznika "Architektura - Murator". Teraz konkurs to już wielka machina, przez którą tym roku musiało przejść aż 207 obiektów wzniesionych na terenie Warszawy w latach 2000-01. Rozdanie nagród zawsze budzi duże emocje, niektórych architektów wykańcza nerwowo, bo nie ma przecieków, kto wygra. - Coraz trudniej rozstrzygnąć nasz konkurs. Decydują już tylko absolutne niuanse, bo po-ziom budynków jest coraz wyższy - powiedziała red. Przestaszewska - Porębska. Przewodniczącym jury był w tym roku Jan Pietrzak (architekt, nie satyryk). Bardzo ciepło mówił o stolicy, choć jest już tutaj gościem. - Muszę skrytykować moje miasto Nowy Jork, że nie ma takiego konkursu, i pochwalić moje miasto Warszawę, że ma "Życie w architekturze" - mówił.
No i chwalił: nasza stolica jest ,;nowoczesna, ładna i ma wielką szansę", a "niezamierzony chaos" dodaje jej uroku. Architektów porównał do jubilerów inkrustujących miasto diamen-tami. Najlepsi dostali statuetki, które wręczał Paweł Piskorski, prezydent Warszawy. W finale budynków użyteczności publicznej rzeczywiście znalazły się same diamenty. Który świeci największym blaskiem? Kiedy "Murowany Rynek" (dodatek "Gazety Wyborczej") Przyznawał po raz pierwszy swoje dyplomy w październiku 2000 r. nie mieliśmy wątpliwości - w Warszawie są dwa nowe najlepsze biurowce: Centrum Giełdowe i Focus Filtrowa.
Ocenialiśmy tylko jakość architektury. Uznaliśmy; że budynki te należy rozpatrywać oddzielnie. Giełda jest bowiem gmachem prawdziwie publicznym - symbolem ważnej państwowej instytucji w którym nie szczędzono pieniędzy na prawdziwe arcydzieła rzemiosła. Indywidu-alnie zaprojektowane i wykonane detale zdobią elewację (odlewy aluminium, przesłony z alabastru) oraz wnętrza. Na każdym kroku widać odcisk ręki projektantów.
Biurowiec komercyjny Focus Filtrowa bardziej przypomina doskonale obmyśloną i wykonaną maszynę (do pracy). Ona ma zarabiać. W tym znaczeniu mistrzowie z APA Kuryłowicz & Associates są modernistami, racjonalistami i dziećmi oświecenia, a Stanisław Fiszer i Andrzej M. Chołdzyński z zespołem - romantykami, choć tworzącymi na potrzeby Giełdy Papierów Wartościowych. Uważam; że te dwa biurowce powinny wygrać ex aequo. Biblioteka Uniwersytecka stanowi klasę samą dla siebie. Do żadnej szufladki nie chce się zmieścić. "Życie w architekturze" pokazało to dobitnie.
|