

Budynek spółki Królewska, wznoszący się u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Królewskiej, wyznacza od północy rejon ścisłego centrum Warszawy. Wysunięty na pierwszy plan narożnik wskazuje początek pierzei ulicy Marszałkowskiej i jest elementem sekwencji wysokich budynków akcentujących kolejne skrzyżowania i punkty charakterystyczne. Na podstawie analizy istniejącego kontekstu urbanistycznego uznano, że zabudowa tak eksponowanego miejsca powinna wyróżniać się gabarytami z pierzei obu ulic. Przyjęte rozwiązania pozwalają na jednoznaczne zamknięcie pierzei ulicy Marszałkowskiej na tym odcinku i podkreślenie jej różnorodności na całej długości wzdłuż Ogrodu Saskiego. Skala budynku w relacji do istniejącej zabudowy jest powtórzeniem sytuacji przedwojennej, kiedy narożnik ulic Królewskiej i Marszałkowskiej zajmowała dwukrotnie wyższa od sąsiednich domów kamienica Blochów. Wobec znacznego zwiększenia gabarytów budynków i poszerzenia ulic po drugiej wojnie światowej słusznym rozwiązaniem wydawało się wprowadzenie na narożniku zabudowy o wysokości około 55 metrów, co pozwoliło na zachowanie właściwych proporcji w stosunku do otoczenia.
Elewacja obiektu może być interpretowana jako zwinięta kartka papieru, załamana pod kątem prostym na styku z sąsiednim budynkiem biurowym Gutta w taki sposób, że kształtuje w rejonie skrzyżowania ulic naturalny łuk, z odchyloną od pionu krawędzią w pierzei ulicy Marszałkowskiej. Detal obłożonej trawertynem fasady tworzy rytm otworów okiennych, podkreślony przez rzeźbiarskie wgłębienia w miejscu poziomych styków okładziny elewacji. Trzy wielkie otwory okienne, ciągnące się na wysokość czterech kondygnacji, są próbą nawiązania relacji z otoczeniem budynku - zielenią Ogrodu Saskiego i ruchem ulicznym oraz jego tłem, które stanowi błękit nieba.
Wnętrze to zoptymalizowana "maszyna do pracy", dla której jedynym wyznacznikiem jest doświetlenie powierzchni biur i proporcja ich powierzchni do miejsca zajmowanego przez piony komunikacji pionowej.